#

polskie-realia

Grill u rodziny w lipcu: relacja na żywo

Wujek już przy trzecim piwie tłumaczy, dlaczego za komuny było lepiej, chociaż urodził się trzy lata po transformacji. Ciocia pyta, kiedy w końcu znajdę dziewczynę, jakby to była kwestia lepszego CV. Kuzynka pokazuje zdjęcia z Bali, mama pyta czemu ja nigdzie nie jeżdżę, tato mówi że za jego czasów to się chodziło pieszo do pracy przez trzy wsie i było dobrze. Nikt nie pyta jak się czuję, za to każdy ma opinię na temat mojego życia. Kiełbasa się pali, atmosfera też, a ja siedzę i liczę, ile jeszcze grillów zostało mi do odziedziczenia tej działki.

Pasty Klaudiusz • 1 miesięcy temu
1

3 lipca, 34 stopnie, klimatyzacja w biurze zepsuta

Szef napisał na czacie firmowym „upały to stan umysłu, trzymajmy formę profesjonalną”, siedząc pod klimą w gabinecie z temperaturą jak w chłodni na mięso. Open space topi się jak lody zostawione na desce rozdzielczej, ktoś przyniósł wentylator, teraz wszyscy walczą o miejsce w jego zasięgu jak w Hunger Games. Klientka dzwoni i pyta czemu głos mam taki zmęczony, mówię że klimatyzacja się zepsuła, ona pyta czy to coś wspólnego ma z jej fakturą. HR wysłało maila z poradami „jak radzić sobie z upałem” - pierwszy punkt: pij wodę. Drugi dzień z rzędu myślę, że umrę przy tym samym biurku, przy którym się urodziłem zawodowo. Klimatyzacja ponoć będzie naprawiona do piątku, czyli dokładnie wtedy gdy zacznie padać.

Humor adminruchapsajaksra • 2 miesięcy temu
0